W dobie symulakrów

Czy istnieje dziś pojęcie absolutnej prawdy? A jeśli tak, to co jest tą prawdą? Zgodnie ze słowami znanego myśliciela Boudrillarda, ponowoczesność, a więc czasy, w których żyjemy to czas pogoni za rzeczywistością. Jego teoria symulkrów i symulacji zakłada, że istnieje to, co widać, ale i to, co istnieje nie istnieje naprawdę. Skomplikowane? Z pewnością.

idealna

jest naśladowaniem. , jakie wykorzystuje się coraz cześciej służą na razie rozrywce i nauce, lecz należy przypuszczać, że zakres ich używalności z czasem nabierze większego znaczenia. to tego, czego nie ma, jej dokładność jest jednak zaskakująca, a doznania jakie nam oferuje – niemal tak doskonałe jak prawdziwe. Słowo „niemal” pozostaje granicą, która coraz cześciej zostaje zacierana, a użytkownik nie wie co jest prawdą i realna emocją, a co jedynie iluzją. Wsiadamy do urzadzenia, które ma naśladować lot samoletem lub ekstremalna jazde samochodem i czujemy adrenalinę. Czy taką samą jak w rzeczywistości? Czy świadomość, że nic nam się nie stanie nas ogranicza, a może nie mamy tej świadomości?

symulatory

http://www.bundesregierung.de

Dlaczego ?

Czy ludzie potrzebują takiej gry? Czy namacalna rzeczywistość nie jest na tyle atrakcyjna, że należy ją naśladować? Filozof zaznacza, że zastępują nam brak jednolitej i wyraźnej tożsamości. Coraz trudniej nam coś sprofanować, ponieważ praswie nie istnieje sacrum. Jedynie sporty ekstremalne wznoszą nas i oferują doznania, które są tak silne jak prawdziwe, lecz nie zagrażają naszem uzdrowiu i życiu.

Ponowoczesność, w której żyjemy to czasym, kiedy rzeczywistość i iluzja zacieraja się, czego dowodem sa symulatory, które pozwalają nam na doznania ekstremalne, lecz bezpieczne.